Serek mascarpone to moje moje ostatnie odkrycie kulinarne. Od razu wyjaśniam, że to nie tak, że o nim nie wiedziałam :) wiedziałam ale nie używałam go w mojej kuchni. Teraz kiedy trwa sezon na truskawki postanowiłam go wykorzystać do deseru. Oczywiście część serka wyjadłam łyżeczką wprost z kubeczka ale to co zostało doskonale połączyło się z truskawkami, borówkami i koglem moglem. Sam deser jest ekspresowy w wykonaniu - chyba, że ktoś tak jak ja nie ma miksera i wszystko musi ubijać ręcznie. Owoce jakie dodacie do deseru mogą być zupełnie dowolne - truskawki, maliny, borówki.
Składniki:
500 g serka mascarpone (1 opakowanie),
2 jajka,
2 łyżki cukru,
truskawki,
borówki,
Zaczynamy od jajek. Moja mama mówi, że aby uniknąć zatrucia salmonellą jajka należy wyparzyć wrzątkiem. Ja zalewam wodą i liczę do pięciu :) następnie oddzielamy żółtka od białek i ucieramy z cukrem na kogel mogel.
Serek ma dość mocno zbitą konsystencję zatem proponuje go rozmieszać przed połączeniem z koglem moglem.
truskawki można pokroić w ćwiartki lub połówki, ułożyć w miseczce i zalać masą przygotowaną z kogla mogla i serka.
całość wystawiamy do lodówki na 10 minut a przed spożyciem dekorujemy świeżymi owocami i melisą.
Smacznego!